Ikea - historia sukcesu

22 lutego 2011
A- A A+

Rozpoczęcie produkcji płyt HDF w białostockiej IKEI w zaplanowano już na maj 2011r.

Pomimo zimy prace budowlane nadal trwają i są już bardzo zaawansowane. Przyjechały maszyny i stanęła już część hali produkcyjnych, z których najdłuższa ma mieć około 400 metrów. Szacowany koszt całej inwestycji IKEI w gminie Orla ma wynosić 560 mln zł. Jak twierdzi Dariusz Morczek, dyrektor generalny IKEA Trading Services, Polska jest to pierwsza tak gigantyczna inwestycja w tej części naszego kraju.

Fot 1. Hale produkcyjne płyt lekkich HDF.

Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu, kiedy starostwo w Bielsku Podlaskim odwiedził starszy elegancki pan, Marian Grabiński, wieloletni przyjaciel Ingvara Kamprada, właściciela szwedzkiego potentata. IKEA rozważała wtedy 17 różnych miejsc w naszej części Europy pod budowę swoich obiektów. Zwyciężyła Orla — nie tylko ze względu na sentymenty; Polska jest co prawda największym w Europie dostawcą dla koncernu IKEA i nasza współpraca trwa od 50 lat, ale w przypadku tej inwestycji zdecydował lokalny rynek pracy i położenie.

Cały obszar fabryki to 121 hektarów, które są zlokalizowane pomiędzy szosą krajową numer 66, prowadzącą do przejścia w Połowcach, a linią kolejową Warszawa – Brześć. To miedzy innymi nadgraniczne położenie ułatwiające ekspansję na rynki wschodnie zdecydowało o umiejscowieniu zakładu w gminie Orla, położonej zaledwie kilka kilometrów od stolicy powiatu, Bielska Podlaskiego. Inwestor wziął także pod uwagę bliskość lasów, a co za tym idzie dostępność surowca oraz tradycje produkcji meblarskiej w regionie.

Nie bez znaczenia był także rynek pracy. W powiecie bielskim jest wysokie bezrobocie i znalezienie wykwalifikowanych pracowników nie powinno być trudne. Tym bardziej, że miejscowe władze deklarują organizację koniecznych szkoleń i kursów dla tych bezrobotnych, którym potrzebna będzie pomoc.

Przedstawiciele IKEI, prowadząc negocjacje, docenili też postawę lokalnych samorządowców, którzy zrobili wszystko aby ułatwić Szwedom zadanie. Wójt gminy Orla, Piotr Selwesiuk, zaangażował się w pomoc w wykupie ziemi, a gdy pojawiły się trudności w odrolnieniu gruntów — kilkadziesiąt razy jeździł w tej sprawie do Warszawy. Ostatecznie inwestora przekonał list intencyjny polskiego rządu i budowa ruszyła. Kamień węgielny wmurowano w dniu 23 lipca 2010 w obecności Marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, Wicepremiera Waldemara Pawlaka i posła Roberta Tyszkiewicza.

Szwedzki potentat ma nadzieję, że dalsza współpraca układać się będzie równie dobrze. Nowa inwestycja IKEA w produkcję płyt ultracienkich HDF ze sklejonych włókien drzewnych ma spowodować długofalowy rozwój segmentu lekkich mebli także wśród lokalnych dostawców firmy.

Fot 2. Hale produkcyjne płyt lekkich HDF.

Płyty HDF to jednak nie wszystko. Ma powstać jeszcze tartak i zakład produkcji płyt wiórowych. Do tego biuro, magazyny, własne źródło energii elektrycznej. Drugi etap przewiduje m.in. budowę fabryki mebli kuchennych oraz mebli tapicerowanych. W efekcie w gminie liczącej dziś 3300 mieszkańców ma powstać około 2000 nowych miejsc pracy. IKEA będzie więc pracodawcą dla paru ościennych powiatów. Do tego dojdą: dostawcy, podwykonawcy, wreszcie koniunktura, którą zakład nakręci. Sam podatek od nieruchomości powinien dać gminie 12 mln zł rocznie. Dla porównania: dziś gmina Orla ma roczny budżet na poziomie 8 mln zł. Wzrosną też ceny gruntów, a obecność IKEI może przyciągnąć innych inwestorów.

Innym istotnym elementem inwestycji jest zastosowanie przyjaznej dla środowiska i zasobów naturalnych technologii produkcji poprzez redukcję zużycia energii oraz materiałów. IKEA chce dać przykład innym i zainwestuje ponad 40 milionów w samowystarczalny obieg energii. Powstanie kocioł zasilany biomasą, który będzie dostarczał energię cieplną dla produkcji oraz energię elektryczną dla części procesów w ramach produkcji.

Za kilka lat gdy produkcja ruszy pełną parą może się okazać, że w niedoinwestowanej kiedyś Orli będzie tak dużo pieniędzy, że zabraknie pomysłów na ich wydawanie.

 

 

Sprawdź dlaczego warto inwestować w Polsce Wschodniej

  • Dlaczego tutaj?

    Atrakcyjność gospodarcza regionów Polski Wschodniej zależy od działalności przemysłowej, usługowej i zaawansowania technologicznego. Wspólnymi atutami dla całego Makroregionu P...

  • Nowe tereny inwestycyjne

    Idealna lokalizacja dla eksporterów, jedne z najniższych w Europie kosztów pracy, a zarazem jeden z najszybciej rozwijających się regionów w Polsce i specjalne zachęty dla inwe...

  • Specjalizacja w sektorach

    Z uwagi na dobre położenie geograficzne na granicy Unii Europejskiej, Białorusi, Ukrainy i Rosji, a także doświadczenie i długoletnie kontakty kulturalne i biznesowe pomiędzy p...

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie plików cookies, prosimy opuść stronę lub zablokuj takie pliki w ustawieniach swojej przeglądarki.